Ewcia zrobiła sobie dzisiaj labę od wychodzenia z hotelu więc wyruszyłam sama na obchód okolicy. I na co trafiłam? 🙂 Oczywiście na następny bazar!!! Generalnie to ma się wrażenie, że nic innego się tutaj nie robi tylko masuje i je 🙂

Tym razem znalazłam Halę Marymoncką 🙂 Owoce, warzywa, mięsa i owoce morza w stanie surowym. Jeśli na dole w hali kupisz sobie np. langustę, kraba, małże, krewetki lub homara, to na górze Ci je przygotują i sobie zjesz 🙂

No i nareszcie odkryłam warzywa, których nie było na poprzednich rynkach